zapalenie tęczówki (błony naczyniowej oka)

Co nowego Fora Leczenie Szpitalne zapalenie tęczówki (błony naczyniowej oka)

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 181 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #32814
    Anonim
    Guest

    Witam, ja mam (jak pisalem juz wczesniej) zapalenie od maja 2010, dostalem tylko raz sterydy w kroplowce i zastrzyk z Metotreksatu, codziennie biore w tabletkach Kolchicyne i Azatiopryne. Efek jest taki ze sie nie pogarsza, ale [poprawy tez nie widze. Na kolejnej wizycie w klinice ktora mam za okolo miesiac bede musial im powiedziec ze juz tej trucizny brac nie chce, bo mi nie pomaga. Chcialbym spubowac sterydow albo lokow biologicznych.

     

    Moim zdaniem jesli w twoim przypadku jesli objawy nie ustepuja idz do innego lekarza i niech ci cos da zeby zalatwic sprawe jak najszybciej. Jak zacznie ci sie to babrac to mozesz skonczyc jak ja, poltorej roku z zapaleniem oka i lykaniem trutki 3 razy dziennie. Nie zebym jakos bardzo przejmowal sie swoim wygladem ale nie chce byc lysy w wieku 28 lat…   Powodzenia w szukaniu nowego okulisty i walczeniu z zapaleniem

    #32813
    cyklista
    Participant

    Ja właśnie przechodzę 6. zapalenie i jak myślałem, że wiem o tym już wszystko, to się (znowu) zaskoczyłem. Wcześniejsze przebiegi miałem szybkie, po tygodniu, dwóch albo ustępowało po leczeniu miejscowym (tropicamid, dehamethason) albo się rozwijało (zrosty) i kończyło leczeniem agresywnym (zastrzyki podspojówkowe, sterydy w kroplówce i tabletkach…). Ostatecznie wszystko dobrze się kończyło, a tym razem znów jakaś lipa. Trwa już koło miesiąca. Pierwsze 2 tygodnie leczenia żadnych efektów, “z tyłu” było czysto, zrosty się nie pojawiały, ale też krople jakby w ogóle nie działały… W końcu zaczęło ustępować i obecnie wpuszczam krople tylko rano i wieczorem. Ale pogorszyło mi się widzenie i pojawiły “mroczki” na chorym ok. Na początku obecnego zapalenia wzrok był ok., dopiero po 2-3 tygodniach zauważyłem pogorszenie widzenia i teraz pytanie: czy trzeba było od początku jednak brać sterydy?? A przynajmniej włączyć je po tygodniu, kiedy leczenie miejscowe nie przynosiło jeszcze wtedy efektów..? Ktoś napisał wyżej, że okulista to podstawa. No tak, tylko że okulista jest od oczu, a nie od chorób autoagresywnych. Moja okulistka bardzo nie lubi przepisywać sterydów, bo to trucizna i daje je tylko w ostateczności (kiedy są zrosty, które nie puszczają po atropinie, ewentualnie jak “z tyłu” jest niejaki “wysięk” ). O zastrzykach w oko mogę zapomnieć, zresztą ona się tym nie zajmuje, tylko  z zastrzykami kieruje do szpitala, a to robi również w ostateczności… Tymczasem dla nas te sterydy są równie ważne jeśli nie ważniejsze od kropelek i okulista może o tym nie wiedzieć. Sam już nie wiem. Czuję się jak zwykle bezsilny.

    #32817
    brazzi
    Participant

    mariowy..jak nie brałem enbrelu miałem podobnie…jedyne rozwiązanie, jak się pojawiają objawy to od razu brałem sterydy, w przeciwnym wypadku łagodne zapalenie po tygodniu stosowania kropli było juz ostrym zapaleniem teczowki i trzeba bylo stosowac zastrzyki podspojowkowe i metypred w dawce ok 24/32 mg (a to juz jest baaaardzo duzo), dlatego skoro okulistka ma takie obawy to ja szybko zmień

    gorsze widzenie jest konsekwencją długiej choroby i ciagłego brania leków…jak to wszytstko minie powinno sie poprawić(choć minimalny uszczerbek zawsze pozostaje)

    The author has edited this post (w 02.11.2011)
    #32818
    Motylek
    Participant

    Od kiedy stosuję humirę jak bumerang wracają potworne bóle głowy z przeszywającymi bólami oczu (jakby w środku głowy) Byłam u okulisty, który stwierdził, ze nic niepokojącego nie widzi. Wzrok też mam dobry w tej sytuacji kompletnie nie wiem, co mam robić? Nigdy też nie miała zapalenia tęczówki (choruje na ZZSK ok. 20 lat) – pozdrawiam.

    #32819
    KrzyK
    Keymaster

    Butterfly- wykluczyłaś ciśnieniowe sprawy?

    Mam sensownego okulistę, jestem z niego zadowolony i widzę że jego taktyka jest uderzeniowo NLPZ-ty, sterydy i atropina przez kilka dni , a potem powoli odstawiać. Faktycznie takie leczenie jest jak narazie skuteczne, relatywnie krótkotwałe i lokalne ( bez leków ogólnoustrojowych). Myślę że mimo niespecjalnie miłego kłucia gałki ocznej, lepiej podać w oko steryd długo działający zastrzykiem niż cośtam łykać licząc że do oka też dojdzie.

    ZZty potrzebują odważnego, zdecydowanego praktyka- okulisty najlepiej z doświadczeniem klinicznym. Bo jak trafisz takiego od dobierania okularów do komputera, to może Cię leczyć miesiącami.

    The author has edited this post (w 02.11.2011)
    #32820
    Motylek
    Participant

     W różne miejsca mnie kłuto, ale w oczy to bym chyba sobie nie pozwoliła. (ze strachu)

    The author has edited this post (w 04.11.2011)
    #32822
    Anonim
    Guest

    U mnie na zastrzyk czeka sie sporo i jest wykonywany w szpitalu w gabinecie zabiegowym. Nie wiem jak to jest w polsce…

     

     

    #32823
    brazzi
    Participant

    pojawienie się objawów zapalenia spojówki i od razu metypred w moim przypadku ok 16/24 mg dziennie przez 3/5 dni i jak wszystko jest ok to schodzimy do 2 mg ( co do dawki poczatkowej to okulistka mnie na tyle dobrze zna, ze wie, jakie ilosci beda skuteczne.

     

    zastrzyki to juz faktycznie podaje się jak są juz silne zrosty…raz miałem taka sytuację, jak wróciłęm z wakacji i nie miałem dostępu do okulisty..

    oczywiście, że okulistka może Ci zrobić zastrzyk (ewentualnie zlecic to pielęgniarce) !!!(ja dostałem w prywatnym gabinecie) nie wiem czy w Twoim wypadku jej się nie chciało, czy nie miała o tym pojęcia…

    co więcej jak kiedys byłem w szpitalu w sosnowu to mnie zgromili, że takie rzeczy jak zastrzyk to może załatwićw zwykłej przychodni/prywatnym gabinecie

    #32824
    KrzyK
    Keymaster

    zastrzyk dostaje się jak sie zapalenie rozbucha, i żeby to wyciszyć potrzebne jest przez jakiś czas ciągłe powolne podawanie sterydu do gały ( miejscowo). Wtedy jakiś taki wolnouwalniający preparat okulista mi wstrzyknął, “gumopodobny” biały. Sam sie po paru dniach rozpuścił,a  rozupuszczając się domyslam się że uwalniał powoli ale systematycznie lek (steryd)

    Mi podawał zawsze na oddziale. Nawet jak w jego prywatnym gabinecie do niego wpadłem to zaprosił jednak za 3h na odział. Faktem jest że problemu z tym nie miał bo ordynatorem jak pamiętam wtedy był

     

    #32821
    cyklista
    Participant

    KrzyK:

    Mam sensownego okulistę, jestem z niego zadowolony i widzę że jego taktyka jest uderzeniowo NLPZ-ty, sterydy i atropina przez kilka dni , a potem powoli odstawiać.

    Yyy, ale które z wyżej wymienionych to kłucie gałki? I czy to kłucie jest od razu, od pierwszych objawów? Jeszcze przed pojawieniem się zrostów? W zwykłym gabinecie lekarkim? Masochistycznie to zabrzmi, ale moim marzeniem jest dostać zastrzyk ze sterydem od razu. W Rzeszowie na okulistyce w, bądź co bądź, szpitalu wojewódzkim praktyka jest taka, że w zastrzyk podspojówkowy (sam nie wiem z czego, ale na pewno nie steryd,  pamiętam tylko, że serce po tym wali parę minut) dają w ostateczności, tzn. kiedy już są zrosty, które do tego nie chcą puścić –  po kropleniu lub  po naświetlaniu lampą z nasączonym atropiną wacikiem pod powieką… W jakim stanie będzie do tego czasu  oko i sam pacjent, każdy kto to przechodził, ten wie. A właśnie ten zastrzyk to też możliwy tylko w warunkach szpitalnych A żeby dostać się do szpitala, trzeba mie c skierowanie, a żeby dostać skierowanie trzeba mieć zrosty //  Lekarka w przychodni się zarzeka, że ona tego wykonać u siebie nie może. Wcześniej chodziłem do innej przychodni, to samo… I tak biurokracja mnie dodatkowo dobija.

     

    brazzi:

    mariowy..jak nie brałem enbrelu miałem podobnie…jedyne rozwiązanie, jak się pojawiają objawy to od razu brałem sterydy, w przeciwnym wypadku łagodne zapalenie po tygodniu stosowania kropli było juz ostrym zapaleniem teczowki i trzeba bylo stosowac zastrzyki podspojowkowe i metypred w dawce ok 24/32 mg (a to juz jest baaaardzo duzo), dlatego skoro okulistka ma takie obawy to ja szybko zmień

    A to jeszcze pytanie, kiedy zaraz po pojawieniu się objawów zaczynasz łykać steryd, to co i w jakiej dawce?? Mi podobnie jak tobie, kiedy przepisywali sterydy w tabletkach, to dopiero na końcu i to w dawce od 60 mg (Encorton) Cóż zastrzyków sobie robił sam nie będę, ale przynajmniej w kwestii tabletek może najlepiej leczyć się  samemu, zwłaszcza jak się mieszka na zadupiu 😛

     

    The author has edited this post (w 07.11.2011)
    #32825
    malykrolik
    Participant

    Walczę właśnie z kolejnym ostrym rzutem zapalenia tęczówki. Krople Dexamethason co godzinę, atropina 4 razy dziennie i bój o Encorton – ja go nie chcę łykać (ze względu na koszmarne skutki uboczne, które już kiedyś miałam – steryd rozwalił mi organizm), a okuliści tylko w nim widzą rozwiązanie. Chciałabym dostać zastrzyk ze sterydem w oko – ten żel, który się powoli uwalnia, ale u mnie w szpitalu na okulistyce twierdzą, że takich działań “nie praktykują”. Masakra…

    #32826
    adamah
    Participant

    Od jakiej dawki zaczęłaś stosowanie lub masz zacząć stosowanie tego encortonu? Ja zaczynałem od 60mg wiec rozumiem Twoje obawy. Kurcze o co chodzi z tym że nie potrafią dotrzeć do podstawy problemu, bo przecież oko to nie żołądek więc zatruć się nie możesz. Ja rozumiem że to nawracające bo mi też tak mówili ale nie będę Cie namawiać na podróż do Słupska czy Miastka i leczenie się u moich pań doktor. Teraz widzę jak lekarzom zależy na pacjentach. Ja na swoich paniach doktorkach mogę polegać i zawsze pomagają i podpowiadają jak robić aby nie stracić leczenia albo jak szybko wrócić do niego (ja w styczniu wróciłem do humiry), podpowiedzi których jak same mówią nie powinny robić. Pozdrawiam i życzę Ci normalnych lekarzy specjalistów.

    #32827
    bazyli
    Participant

    malykrolik:
    Chciałabym dostać zastrzyk ze sterydem w oko – ten żel, który się powoli uwalnia, ale u mnie w szpitalu na okulistyce twierdzą, że takich działań “nie praktykują”. Masakra…

    Jeśli masz zaplecze w postaci szpitala, to okuliści raczej wiedzą co robią (przynajmniej powinni) i na pewno nie dopuszczą do powstania zmian w oku. Czasami zbyt raptowne i inwazyjne działania nie są pożądane. Ja podczas każdego zapalenia przyjmowałem ok. 10 podspojówkowych i efekt jest taki, że porobiły się zrosty po zastrzykach i okulista nie bardzo ma gdzie igłę wbić.

    Bardziej niepokojąca w Twoim przypadku jest uciążliwość nawracania zapaleń, co jest objawem stanu całego organizmu. O ile pamiętam stosowałaś jakąś dietę – czy ją przerwałaś, czy też ona nie działa?

    #32837
    bazyli
    Participant
    KrzyK:

    Chyba trzeba zmienić szpital niestety. Jest jakaś sensowna okulistyka w okolicy? Czy załatwiać Ci w Wawie?

    To miałaby niezłą jazdę Lepiej znaleźć rozsądnego okulistę gdzieś w najbliższej okolicy. Gdy ja mam zapalenie to muszę w stanie ostrym pojawiać się w szpitalu co 2, 3 dni (i oczywiście obowiązkowy zastrzyk). I chociaż mam do szpitala góra 3 kilometry, to i tak dla jest to trochę męcząca wyprawa (zwłaszcza z powrotem).

    #32834
    KrzyK
    Keymaster

    Chyba trzeba zmienić szpital niestety. Jest jakaś sensowna okulistyka w okolicy? Czy załatwiać Ci w Wawie?

     

    The author has edited this post (w 21.06.2012)
Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 181 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.