Działanie sulfasalazyny??

Co nowego Fora Leczenie Leki Działanie sulfasalazyny??

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 114 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #34468
    Pawel30
    Participant

    The author has deleted this post (w 21.11.2012)

    #34467
    Pawel30
    Participant

    W moim przypadku też nie pomogała, zero efektu.

    #34465
    jestan
    Participant

    Będąc nowym witam wszystkich i proszę o małą refleksję na temat działania sulfasalazyny. Czy ktoś odczuł jakikolwiek wpływ tego leku na samopoczucie?. Ciagle mnie tym “karmią”, a ja nie odczuwam żadnej poprawy. Jest sens to brać?

    #34466
    Magda-17
    Participant

    Cześć. Nie jestem bezstronna, bo mnie po sulfie bolała wątroba i wzdymało jak nieszczęście, a lekarze mi w to nie wierzyli. Skutków pozytywnych nie zauważałam. Wyniki poprawiły mi się dopiero po enbrelu.

    #34470
    Pawel30
    Participant

    Sulfalazyna jest stosowana przy ZZSK, czyli coś tam pomaga. Jak znając leki jednemu mniej drugiemu bardziej pomagają.
    U mnie żadnej rewelacji nie było.

    #34471
    lucenty
    Participant

    O ile wiem, to ogólnie jest tak, że sulfo nie ma efektu przeciwbólowego, a efekt – jeśli będzie, bo nie każdemu pomaga – jest po dłuższym czasie brania – nie pamiętam dokładnie – po 1 lub 3 miesiącach. Ja po tym dłuższym czasie odczułem poprawę, jednak poprawa nie była trwała (no i w ogóle nie wiadomo, czy był to akurat efekt brania sulfo). W trakcie tej kuracji brałem też diclo – bez niego chyba bym nie przeżył Myślę, że warto spróbować i cierpliwie poczekać, a nuż się uda.

    #34469
    jestan
    Participant

    Czyli, mówiąc krótko, sulfasalazyna to mydlenie oczu, że się cokolwiek robi dla chorego, a jedynym “przyjacielem” w biedzie pozostaje sprawdzony DICLO.

    #34472
    tadzik.bracha
    Participant

    Siemka!!! bralem 4 miesiace Salazopyrine EN, ale nijako mialo sie  stosowanie tego leku do sugestywnej poprawy.Zadnej pozytywnej zmiany jesli chodzi o poprawe elastycznosci stawow ani odczucia sztywnosci czy bolu….kolejny zawod,….czlowiek ciagle zyje ta nadzieja ze w koncu bedzie szerokodostepny lek ktory zatrzyma w koncu te pasmo nieustajacego bolu…

    #34474
    adamah
    Participant

    Muszę się zgodzić na sulfie też byłem chyba ze 3 lata ale jakoś pomocy z jej strony nie otrzymałem. Sulfa jak już zauważyliście ma działanie po 6 miesiącach, do tego dobrze działa na jelita bo to lek z przeznaczeniem dla choroby Leśniowskiego-Crohna, ale u niektórych chorych na zzsk także przynosi dobre efekty, tylko jakoś na tym forum tego nie widać.

    #34473
    tomaszek
    Participant

    Witam wszystkich!

    Ja już ze 3 latka biorę sulfasalazynę i powiem tak to nie jest przeciwbólowy lek takmnie uśwaidomili we wrześniu w szpitalu tylko działa ochronnie na stawy na zzsk by impowiem,że mam spokój bo mnie nie bolą stawy w palcach podczas zgięć.Jako niesterydowy lek przeciwbólowy i przeciwzapalny to dostałem aglan ale,że drogi to mam zamiennik movalis i pomaga.Jak zabraknie zanim dokupię bo czasem nie zdążę to czuję różnicę jak brakuje.Wiem,że żeby coś odczuć znaczy efekty trza minimum pół roku brać.

    #34475
    jestan
    Participant

    Mnie skłonił do zadania tego sondażowego pytania fakt brania tego specyfiku przez 1 rok. Co dzień 1g! plus comiesięczne badania krwi i dodatkowa tabletka kwasu foliowego. Po roku, dostałem takiego zapalenia tęczówki, że ledwo z tego wyszedłem. Zadałem sobie wówczas pytanie po co mi lek, który nie daje zauważalnych efektów? Poszukałem sobie również informacji o tym specyfiku z których wynika, że i w samym środowisku lekarskim (naukowym) istnieją spore rozbieżności co do efektów jego działania. W sumie myślę, że my chorujący na to paskudztwo, powinniśmy też sami uważać na to, co nam przepisują i nie brać bezkrytycznie różnych nieskutecznych środków. Już 5 lat(nieoficjalnie) nie biorę tego i na tęczówke nie zachorowałem

    #34476
    KrzyK
    Keymaster

    To nie wiesz jak byś się czuł przy braniu. Zawsze jest w pojedynczym przypadku ten dylemat

    Po to w badaniach jest ślepa próba, liczna populacja, grupa kontrolna itd…

    #34478
    rafaelli
    Participant

    Biorąc sulfalazynę swego czasu przez dwa lata miałem “spokój” z ZZSK. Co ciekawe przy pierwszym podejściu nie zadziałała, a przy poworcie do niej po 7 latach tak. Jednak fakt po dwóch latach musiałem zmienić lek.

    Mój kolega w tej chwili jest na sulfalazynie i to stosunkowo nie długo. Poczuł na tyle poprawę, że odstawił leki przeciwbólowe.

    Więc na prawdę różnie to bywa

    The author has edited this post (w 06.01.2013)
    #34477
    jestan
    Participant

    No tak, ale biorąc pod uwagę, że w ulotce piszą o jakiś skutkach po kilkumiesięcznym już braniu leku ja, biorąc ją przez rok, powinieniem już “coś” zauważyć? Poza tym osoby, które się wypowiadają na tym forum, też mają kłopoty z określeniem jej skuteczności.

    Jednym słowem DICLO rządzi!

    #34483
    tomaszek
    Participant

    ja jutrozrobię wyniki a biorę w sumie tylko sulfasalazynę i movalis i nic więcej  narazie wystarcza

     

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 114 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.