zapalenie tęczówki (błony naczyniowej oka)

Co nowego Fora Leczenie Szpitalne zapalenie tęczówki (błony naczyniowej oka)

This topic contains 172 odpowiedzi, has 44 głosy, and was last updated by  Milena88 4 weeks, 1 dzień temu.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 173 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #32785

    ameszka
    Participant

    hej

    Czy ktos z was to ma?

    Jak sie objawia?

    Czesto nawraca?

    Czy jak mam zajete 1 oko, to przejdzie mi na drugie?

    Jak poznać, ze zaczyna sie zapalenie teczówki? 

    Ja mam co prawda rzs, ale od niedawna z ‘dodatkiem’ w postaci zapalenia tęczówki. Myslalam, ze to zapalenie spojówek-oko czerwone i boli, poszlam do rodzinnego i dostałam antybiotyk do oka. Kilka dni później akurat byla kontrol u okulisty i powiedział, że to zapalenie tęczowki.

    Póki co zajęło mi 1 oko, ale boję się co będzie dalej.

    Pracuję wzrokiem (naukowo), wiec stały kontakt z książkami i ekranem kompa to dla mnie codzienność. Strasznie sie boję co będzie dalej z pracą.

    The author has edited this post (w 22.01.2011)
    #32792

    outlaws13
    Participant

    Krzysiu leki dobierali mi profesorowie na szaserów, ja w sierpniu leżałem w śpiące bo moja choroba zaatakowała szpik i krew, do dziś jestem na chemii. Leczą mnie jednocześnie hematolodzy , onkolodzy i reumatolodzy na nogi postawili mnie chemią z onkologi i ciklosporyna i vankomycyna przez tydzień. dawki  podam ci na @ do dziś mam chemię średnio ostra bo bez niej staje mi szpik .Wiesz co Krzys napiszę Ci to tu bo w końcu po to to stworzyłeś.

    Jeździłem na wózku bo nie wolno mi chodzić ponieważ  od wysiłku wytwarza mi się jakiś enzym który blokuje mi to wszystko. Padł mi całkowicie układ odpornościowy no i jak Wiesz jest to auto agresja organizmu. Miałem już cztery operacje kolana prawego , teraz siada mi lewe. pojawiły sie duże trudności z ubieraniem , koszmar to unieść ręce do góry. 

    Co do leków jakie mi zlecili na szaserów.

    ! tydzień metipred 1 tabletka 4 na przemian z enkortonem 40mg

    metrotrxat 25mg tygodniowao

    Sandimum neoral(ciklosporyna) 300mg(chemia trochę już powarzna)

    Do tego tabletki na serce .

    Sadła mi trzustka i wątroba ale to efekt choroby a nie leków.

    Mam zrost na płucach i na prawym guzy reumatoidalne do usunięcia, ale obecny sztan szpiku i krwia nie pozwala na operacje , zażywam bardzo dużo gajnerów z polecenie lekarzy poniewarz opadłem z sił i masy ciała. to pomaga.

    Moja wago była przed atakiem 90 ki a w chwili wyjścia ze szpitala warzyłem 57kg, dziś 74 kg i dobrze mi z ta waga, mam 182 cm wzrostuna Biologiczne się nie załapałem bo kolejki i bardzej chorzy, rozumiem to ale u mnie postępuje to szybko , teraz te oczy.

    I do leków dodajmy ten nieszczęsny tramal i estazolan   sporadycznie na sen.

    estazolan biore jeden

    tramal od 200 do 600 na dobę ale tyo dlatego ze mój organizm jest odporny na leki. Mój syn ma to samo. W wieku 4 lat po operacji lekarze nam powiedzieli że dostaje dawki prawie dorosłego bo się wybudza. Jest taka grupa ludzi. Tramalu nie biore jak narkotyku , tylo jako lek który pomaga mi w miarę normalnie funkcjonować.

    Dają mi do tego coś na serce Bsokard chyba

    kwas foliowy, raz na tydzień wit b12 w zastrzykach ale mam to pić.

     

    W szpitalu profesor mi aplikował te same leki i kilko innych w kroplówkach w wiele większych dawkach. Krzysiu odnieś się do tego i napisz co myślisz , Nie piszę tego żeby zaistnieć tylko prawdę. Japo prostu się sypię…..

    Ale jestem uśmiechnięty.

    Pozdrawiam

     

    Tramalu oczywiście nie biorę codziennie, biorę jak nie daję rady, mam poranne zesztywnienie stawów. Chodzę w miejsca publiczne w maseczce na pysku, wyobraźcie sobie  reakcję ludzi….  Podkreślam , nie użalam się nad sobą. Opisałem Tobie , Wam to wszystko bo taki jestem . Jesteśmy jednostkami , każdą inną .

    Pozdrawiam

     

    The author has edited this post (w 24.01.2011)
    #32791

    KrzyK
    Keymaster

    Bierzesz sporo prochów , takich ogolnoustrojowych więc bardzo możliwe że to po nich. Nawet jakbyś mi usiadł na kolanach to nie miałbym szans Cię zdjagnozować bo nie jestem okulistą. A co dopiero przez NET Całe moje wypracowanie trzeba traktować jako dzielenie się moim osobistym doświadczeniem i nic więcej. Ale z tego co piszesz jest to męczące i widać wyrażnie że coś im nie pasuje ( ślepiom znaczy się). Jeśli przekopiesz się przez ulotki od leków ktore bierzesz i nie znajdziesz takiego efektu ubocznego (przynajmniej w grupie częstych) to moim zdaniem to wystarczający powód żeby pokazać się okuliście. Zresztą nawet jak znajdzesz, to może warto się pokazać bo obajwy uboczne można łagodzić, czasem trzeba zmienić lek albo dawkę. Jak o siebie nie zadbamy to raczej mała szansa że ktoś się poczuje i za nas to zrobi

    Jedym słowem – daj znać jak poszło u okulisty

    #32790

    outlaws13
    Participant

    Czytam ten Twój post i się zastanawiam czy już biec do okulisty czy to tylko przemęczenie. Ostatnio za uwarzyłem u siebie łzawienie z oczu i szczypanie ale głównie rano. Cały dzień mam zmęczone oczy, czy bolą -nie. Ale czuje w nich jakiś dyskomfort i mam kilka razy w ciągu dnia takie rozmazanie obrazu. Łzy lecą ciurkiem dwie może trzy minuty i kilka godzin spokój, ale cały czas w nich coś czuję. Co ty na to Krzysiu? Są lekko zaczerwienione ale oba. Może to od leków , ale jeśli chcesz to te napiszę ci na priv bo już raz było halo.

    Pozdrawiam i czekam na twoją mądrość jak tu inni piszą.

    A co zamieszczenia tamtego mojego postu to na początku Ci pisałem że popełnię nie jeden błąd bo do tej pory miałem raczej  kontakt realny z ludźmi. A pisanie z monitorem ma swoje zalety ale jest to dla mnie jakaś jeszcze nowość.pozdrawiam i obiecuję że się ogarnę

    #32789

    KrzyK
    Keymaster

    Acha – co do reszty pytań – nie ma obowiązku zaatakowania drugiego oka. Ja praktycznie nie pamiętam obustronnych.

    Antybiotyk raczej nic nie załatwia.

    Kilka dni odpoczynku od monitora czy papierów niestety też będzie wymagane.

    Warto również zadbać o ciepło dla oka. Stąd w gorszym stanie zasłania się oko. Odradzam spacerki po miłym zimowym wiaterku. Lekarz nie tłumaczył mi szczegółowo czemu, ale domyślam się że przechłodzenie stymuluje do lepszego ukrwienia ( żeby nagrzać tkankę ) a to pogarsza obiawy, przekrwienie, wysięk itd…

    U mnie często zapalenie tęczówki wychodzi jakoś po infekcji, chyba w związku z osłabieniem organizmu lub ogólnym zaostrzeniem procesów zapalnych. Więc jest to kolejny argument żeby nie przełazić np. infekcji tylko poleczyć w ciepełku w domu.

    Więcej grzechów nie pamiętam. Jeśli coś niejasne, oczywiście poprostu pytajcie. Ja też sporo czasu spędzam przy monitorze i mimo chyba już kilkunastu zapaleń tęczówki wciąż nie muszę nosić okularów- właśnie dzięki temu że trafiłem do sensownych okulistów i działamy razem szybko i skutecznie

    The author has edited this post (w 24.01.2011)
    #32786

    Magda-17
    Participant

    Mało o sobie napisałaś, ale chyba masz początkowe stadium. U mnie zapalenie tęczówki było objawem zwiastującym w czasie studiów. Miałam je dwa razy na tym samym oku. O ile pamiętam to miałam ból, obrzęk i chyba światłowstręt. Wtedy okulistka myślała, że jest to związane z moim uczuleniem spojówek na chlor w obowiązkowym basenie. Dopiero po latach doczytałam się , że tak jak woda w kolanie były to zwiastuny choroby właściwej.

    Ale u każdego przebiega to inaczej, więc nie wypowiadam się w imieniu wszystkich.

    #32787

    Tutejszy
    Participant

    Ja to miałem dawno i pamiętam ból, ale to podobno już zaawansowane stadium. Krzysztof jest specem od autodiagnozy zapalenia tęczówki. Tylko na razie się gdzieś zadekował.

    Krzysztof – chwalą Cię – pokaż się!

    #32788

    KrzyK
    Keymaster

    nie zadekował tylko monitoruje z oddali żeby nie ingerować w spontaniczność Forum

    co do zapalenia tęczówki – mam to 1-2 razy w roku. Czym szybciej zdiagnozujesz i zadziałasz tym łatwiej się wylizać. Dla tego bardzo ważne jest szybkie trafienie do okulisty- już od drzwi krzyczysz że jesteś pacjentem z ZZSK – zostałeś uczulony przez reumatologa w zakresie możliwych nawracających zapaleń tęczówki i prosisz o kontrolę bo masz takie a takie obiawy.

    Pierwsze obiawy – piasek w ślepiach, bolesność w tyle oka (wrażenie nacisku lub kłucia), jeden z dobrych okulistów użył wręcz terminu że zaczyna sie od takiego “niepokoju w oku” – termin może nie jest precyzyjny ale jest w tym coś – bo zaczynasz je zauwazać, coś cię w tym niepokoi.

    Warto zerknąć na jasny punkt na ciemnieszym tle ( np. latarnia) jeśli masz wokół mgiełkę , lub halo jak kto woli to znaczy że jest już jakiś wysięk powodujący lekkie zmatowienie obrazu.

    Potem ślepia robią się czerwone i bolesność wzmaga się.

    Jeszcze raz piszę – możliwie szybko do okulisty. Diagnostyka jest prosta- w ciemni broda na podstawek ( zaawansowany ZZ’t w celu prezentowanie głowy pionowo , musi nieco wjechać pod stolik i odchylić się do tyłu- typowo to stolik z dziurą więc nie ma dużego kłopotu- raczej trochę gimnastyki ) poprzez odpowiedni okular okulista świeci i ogląda dno oka w poszukiwaniu zmian zapalnych, wysięków. Ocenia również równomierność źrenicy ( czasem w tym celu zaaplikuje Ci atropinę lub inny preparat na jej rozszerzenie) pod kątem – czy są już jakieś zrosty deformujące jej symetrię.

    Leczenie proste o ile szybko dotrzesz do kompetentnego okulisty. Przeważnie potrzebny jest NLPZ-w kropelkach do oka oraz steryd na zamordowanie procesu zapalnego ( również kropelki ). Ponieważ stan zapalny w oku dość szybko powoduje zrosty w źrenicy powineneś/aś dostać również atropinę co parę godzin żeby poważnie ruszać/ ćwiczyć źrenicę i tą drogą chronić się przed zrostami.

    W ostrzejszych przypadkach należy zapewnić stałą dostępność sterydu w oku i uzyskuje się to przez podanie w zastrzyku do znieczulonej gałki ocznej żelu z sterydem. Preparat rozpuszcza się stopniowo uwalniając lekarstwo przez odpowiedni czas. Wygląda i brzmi grożniej niż jest w rzeczwistości. Oko jest całkowicie znieczulone, igiełka supecienka, a ręce lekarza wprawne – raczej odradzam tylko mruganie- wiem że jest ciężko opanować, ale pomaga wytrzeszczenie oczu

    Po ustąpieniu obiawów kilka dni kropelki profilaktycznie – zwłaszcza steryd należy odstawiać stopniowo – więc lekarz pewnie powie Ci że potem już tylko dwie , a potem jedna kropelka dziennie.

    Zdecydowanie odradzam samodzielne leczenie – na tą przypadłość okłady z esencji, liście kapusty, homeopatia (świetliki itd.) – nie zadziałają. Można natomiast przy pewnym doświadczeniu – aby zadziałać jak najszybciej – mieć leki w zapasie w lodówce i podać odrazu jak czujesz że się zaczyna. Co nie zwalnia Cię od wizyty lekarskiej -choćby żeby ocenić dno oka, ocenić ew. konieczność podania zastrzyku, i dostać receptę na następną paczkę ratunkową do lodówki

    Tyle moich doświadczeń. Pozdro

     

    The author has edited this post (w 24.01.2011)
    #32793

    ameszka
    Participant

    Dzięki wielkie za info! U mnie też był ( i jest czasami nadal ) ból tego lewego oka. Na początku był ból i bardzo silne zaczerwienienie. No ale miałam zapalenie spojówki w prawym oku i poza tym infekcja, kaszel kosmiczny itp, więc uznałam że zapalenie spojówki przeniosło się i na lewe oko i tyle… Jednak okazalo sie, ze to nie tylko zapalenie spojowki… RZS mam już 25 lat, ale nigdy nie miałam zapalenia tęczowki. Okulista powiedział, ze to często tak jest, że jak jest infekcja to RZS atakuje oko.

    KrzyK uczucie piasku w oczach mam od kilku lat, dostałam na to ‘sztuczne łzy’ i tyle. Pomaga nie skarżę się. Uczucie nacisku na oko pojawilo się teraz po raz pierwszy, no ale czasem tyle rzeczy boli i dokucza, ze jakos tak nie zwróciłam na to uwagi w pierwszym momencie bo ileż można się tak wszystkim przejmować….

    Miałam podany nlpz, po tygodniu na kontroli dr powiedział, ze jest b. duza poprawa i nie dodał sterydów ani nic innego. Kazał tylko skończyć do dna te kropelki z nlpz, co dal na pierwszej wizycie. Ta kontrol była teraz w poniedziałek ostatni, więc jak widzicie sprawa jest dla mnie całkiem nowa i jeszcze nie ochłonęłam do konca…  Antybiotyk to miałam na zapalenie spojówek, które zaczęło się przed zapaleniem teczowki. Dlatego dr nie mogł mi dac od razu sterydów w kropelkach, bo było zapalenie spojówek i antybiotyk, wtedy dał tylko nlpz.

    KrzyK to stale masz zapalenie w jednym oku?? Drugiego choroba nie zaatakowala?? Zastanawiam się czy teraz czeka mnie ciagle zapalenie to w jednym to w drugim oku, czy jest szansa, ze choroba będzie podgryzala tylko jedną tęczowke, a drugiej da spokoj wieczy

     

    Outlaws ja też tak mam od lat jak dlugo siedze przy monitorze i wysilam oczy. Zaczelo się na studiach chyba i wtedy dr powiedział, ze to przesuszenie oczu od wpatrywania się w ekran itp. I kazal stosowac ‘sztuczne łzy’, który uzywam do dzis i pewnie nigdy nie przestane

    Jeśli ktos na forum moglby się ze mna podzielic jeszcze doświadczeniami z zapaleniem teczowki to poprosze J Chyba w sumie nie bardzo ma znaczeni czy ktos ma RZS czy ZZSK, w koncu zapalenie teczowki to zapalenie teczowki Sylwii, a może Ty cos wiesz? Outlaws13 pisal, ze jestes specem od RZS, może mi cos doradzisz.

    Pozdrawiam pa pa

    Ameszka

    #32794

    KrzyK
    Keymaster

    Jak pamiętam u mnie głownie lewe. A widzisz , u Ciebie też przypełzło z infekcją Ja też tak mam.

    #32799

    KrzyK
    Keymaster

    Tak jak pisałem – zależy od tego jak bardzo się rozhula proces zapalny i wynikające z niego wysięki, od pewnego poziomu faktycznie zastrzyk w gałkę ( czyli też podanie sterydu, tylko w sposób stały poprzez stopniowe uwalnianie z żelu) jest już wymagany i najszybciej doprowadzi do zakończenia zapalenia. Twój opis zastosowanego leczenia wygląda sensownie i po mojemu jest zgodny z sztuką, choć jak wiadomo nie jestem lekarzem

    Mój lekarz jeszcze dodaje do tego NLPZ’a w kropelkach.

    Zasadniczo ZZty dość wrażliwie reagują na zmiany pogody, ciśnienia, itd… czyli masz w normie

    The author has edited this post (w 04.02.2011)
    #32797

    KrzyK
    Keymaster

    Masz naprawdę sporo o tym w dotychczasowych postach. ja dostaję steryd jako kropelki ale zdażało się i jako zastrzyk. Za każdym razem nieźle pomagało właśnie na wysięki w tylniej części. Myślę że kropelki rozchodzą się po całym oczodole?

    #32798

    Anonim

    Dzięki za odpowiedzi, mój lekarz kazał mi brać krople ale tylko 3 – 4 razy dziennie i powiedział ze one mi na wysięk nie pomogą bo tego się nie leczy kropelkami, jedynie to mogą pomoc w nie przenoszeniu się zapalenia. Poprzednim razem miałem zapalenie obustronne 3 stopnia i stosowanie kropelek przez 2 tygodnie nic nie pomogło dopiero po zastrzyku zaczęło się dziać coś pozytywnego no i wtedy krople sterydowe co godzinę i rozszerzające źrenice 4 razy na dobę. 

     

    Jeśli chodzi zzsk to własnie mnie kilka spraw niepokoi, miewam bóle kręgosłupa w części krzyżowej/biodrowej kiedy mało się ruszam, miewam silne bóle kolan i łokci i często temu towarzyszy uczucie ciepła ale stawy są strasznie zimne wtedy (czasem tego ciepła nie czuje). Czasami jak pogoda się zmienia to mnie łapie ból a w zasadzie nie miałem nigdy kończyn złamanych, jedynie to wybiłem kiedyś oba łokcie, wiec jakby wrażliwość na pogodę nie jest związana z urazami. 

    #32796

    Magda-17
    Participant

    Generalnie trudno nas diagnozować. Ja miałam jako objawy zwiastujące zapalenie tęczówki i wodę w kolanie, a bóle kręgosłupa i stawów biodrowych leczyli najpierw jako rwę kulszową. U każdego z nas inaczej się zaczynało i diagnozę właściwą stawiano późno. Generalnie bóle pleców, stawów, sztywność poranna stawów. Bóle spoczynkowe mocniejsze niż w ruchu. Resztę możesz sobie doczytać, bo wiadomości na tym forum sporo, ale w miarę posegregowanych.

    #32795

    Anonim

    Witam, ja tez wałczę z zapaleniem blony naczyniowej, własnie kilka tygodni temu miałem kolejny nawrót. Niestety w moim przypadku jeszcze nie znam przyczyny. Prawie rok temu przy pierwszym ataku choroby miałem zrobione masę testów (choroby tropikalne, hiv, syfilis, gruźlica, prześwietlenia, tomografia itp itd.) w zasadzie nic nie znaleźli wiec zostałem zdiagnozowany jako nosiciel “ latent tuberculosis ” (po polsku to ukryta gruźlica). Prawie nic na oko nie widziałem przez pól roku zaczęło się potem poprawiać i było już w zasadzie dobrze no ale na początku stycznia znowu ‘to dostałem’. Tak wiec teraz, po kolnych badaniach rozmowach itd. okazało się ze miałem objawy choroby Behçeta a dodatkowo badania DNA wskazały ze jestem HLA b27 pozytywny na domiar złego mam w bliskiej rodzinie historie chorób rematologinczych/artretyzmu. Na dniach mam mieć wizytę u immunologa i mieć kolejne prześwietlenia tym razem stawów w poszukiwaniu zmian związanych z zzsk itp. 

    Czy mógł by mi ktoś napisać jak się manifestuje zzsk i zapalenie naczyniówki okaz związane z zzsk? 

    Tym razem mam ‘tylko’ wysięk w oku a co za tym idzie zapalanie jego tylnej części, a jak wiadomo sterydy w kropelkach na to nie pomogą, stosuje się je tylko profilaktycznie żeby zapalnie nie przeniosło się na front. Dzisiaj maja do mnie dzwonić ze szpitala żeby powiedzieć czy dadzą mi sterydy doustne czy zastrzyk w oko. Z tym ze przy podejrzeniu gruźlicy doustnie raczej dostać nie mogę szczególnie ze isoniazid spowodował u mnie zapalnie wątroby i aktualnie nie jestem leczony na ta domniemaną gruźlicę. 

     

    Tak wiec jak napisałem wcześniej proszę o jakieś tipy.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 173 total)

You must be logged in to reply to this topic.