witam :)

Co nowego Fora Ogólne Pierwsze kroki witam :)

This topic contains 1 odpowiedź, has 2 głosy, and was last updated by  Michal 3 miesięcy temu.

Viewing 2 posts - 1 through 2 (of 2 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #41328

    Katarzyna
    Participant

    Hej wszystkim 🙂 trafiłam na to forum, bo poszukuje odpowiedzi a dotrzeć do diagnozy czasem jest bardzo trudno 🙁 Ogólnie pierwsze objawy wystąpiły u mnie w 2013 roku, ale lekarze to bagatelizowali, zwalali na to,że jestem po 2 ciążach wiec kręgosłup może być przeciążony…niecałe 3 lata temu miałam robiony rezonans kręgosłupa szyjnego ponieważ miałam bóle tego odcinka czasem lekka sztywność i wieczne trzaski chrupanie w szyi a do tego wiecznie napięte barki i ramiona:( chodziłam nawet dość długi czas z tym do neurolog, ale ciągle słyszałam ze to jest nerwowe i dostałam leki przeciwdepresyjne, które jakoś wcale nie pomagały… Może powiem tak, że zawsze moje ob i crp jest w normie. W końcu po tylu latach męczenia się jeden lekarz się zlitował i dał mi skierowanie na rtg stawów krzyżowo-biodrowych i oto mam wynik: Szpara stawu krzyżowo-biodrowego prawego zwężona z odczynem sklerotycznym. Staw krzyżowo-biodrowy lewy bez zmian-podobno ale pani radiolog powiedziała, że jelita zasłaniały ten lewy staw, więc jak jest naprawdę z nim to nie wiem. Rezonansu niestety nie mam póki co 🙁 zrobiłam także na mój koszt antygen HLA-b27 i jest ujemny, a także przeciwciała ANA1. A moje samopoczucie na dzień dzisiejszy jest taki, że stale mam sztywność w odcinku krzyżowym, przez to bolą mnie biodra promieniuje to do nóg,które czasem robią się trochę sztywniejsze-nienawidzę tego 🙁 no i szyja trochę sztywnieje do tego ciągle trzaski i chrupania w niej przy każdym ruchu 🙁 teraz jeszcze doszły strzelania w stawach kolanowych i łokciowych i non stop w biodrach i to tak strzela głośno 🙁 do tego suche oczy ale nie są zaczerwienione. Czasem tez sztywnieje mi brzuch ma ktoś tak ? aż tak ze promieniuje do żeber wtedy jest gorzej oddychać 🙁 czy to normalne ? wszystkie badania z krwi są dobre. Niestety na ten czas nie mieszkam w Polsce i leczenie tutaj jest trochę skomplikowane w sensie angielskich lekarzy…owszem zrobili mi pakiet badan z krwi i nawet profil kostny ale oni nie widza większego problemu i zalecają ćwiczenia…wiec czuje ze będzie ciężko z dalszymi dziamaniami. Czasami odczuwam tez bóle obojczyków i klatki piersiowej rtg klatki piersiowej zrobione rok temu i jest okey. Sama nie wiem co robić ale wpływa to na moje życie ze nie czuje się komfortowo, mam dwoje dzieci i czasem brakuje siły żeby z nimi aktywnie spędzać czas. Może ktoś z Was doradzi co robić dalej i czy ten wynik potwierdza mi zzsk ? i powiedzcie ze da się z tym żyć ze będzie lepiej…bo niestety mam dola ostatnio,a wsparcia w mężu niestety nie mam…ponieważ on uważa ze wynik antygenu hla-b27 ujemny znaczy że tego nie ma…

    #41329

    Michal
    Participant

    Cześć Katarzyna! Diagnozy na forum nie uzyskasz. Najlepiej gdybyś ze wszystkimi wynikami udała się po prostu do dobrego reumatologa ( jak czytam w Twoim wpisie tej specjalizacji “nie zaliczyłaś”?)
    Wynik na HLA_b27 nie jest w tych sprawach wyrocznią . Chociaż w zestawieniu z opisanymi przez Ciebie dolegliwościami ( + wskaźniki krwi ok) raczej na ZZSK to nie wygląda. Zmiany w stawie K-B mogą być od-przeciążeniowe (zwłaszcza jeżeli nie ma tam teraz stanu zapalnego a jedynie ślady po tym, że coś tam się działo – mikrourazy itp)
    Problem z odcinkiem lędźwiowym, jak pewnie wiesz, to problem cywilizacyjny z którym w mniejszym lub większym stopniu każdy dziś się boryka. Głównie przez siedzący tryb życia, niezdrową prace, otyłość itp. Brak równowagi w plecach (mięśnie posturalne) może generować problemy przeciążeniowe stawów – głownie bioder, kolan…przez co i mięśni koniczyn dolnych. Reakcja łańcuchowa. Długotrwałe napięcie powoduje ból > ból powoduje dalsze napięcia > wtórne dolegliwości ( wpadasz w pętle i leci..). Szyja też w końcu dostaje popalić -normalna sprawa. Z łokciami jakoś nie pasuje ale może to koincydencja jakaś.
    W związku z powyższym nie wiem czy nawet w pierwszej kolejności na Twoim miejscu nie wybrał bym się do dobrego fizjoterapeuty żeby zobaczyć jak stoisz z balansem w tym zakresie. Tylko nie do jakiegoś byle jakiego szołmena tylko do porządnego fizjoterapeuty z dobra opinią.

    Czasem warto tez zastanowić się nad alternatywnymi przyczynami – np. borelioza. Ale rozumiem że raczej odrzucasz tą opcję? Diagnozowanie w tym kierunku jest dość trudne ale wykonalne i czasem jak wszyscy spece rozkładają ręce okazuje się, że to kleszcz namieszał…Temat pod rozwagę.
    Powodzenia!

Viewing 2 posts - 1 through 2 (of 2 total)

You must be logged in to reply to this topic.