Dieta Optymalna – Kwaśniewskiego Pomocna w ZZSK?

Co nowego Fora Leczenie Dietetyka Dieta Optymalna – Kwaśniewskiego Pomocna w ZZSK?

This topic contains 8 odpowiedzi, has 6 głosów, and was last updated by  pestka 3 lat, 9 miesięcy temu.

Viewing 9 posts - 1 through 9 (of 9 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #36903

    KrzyK
    Keymaster

    Znalazłem dość przypadkowo taki tekst:

    http://www.optymalni.pl/infopage.php

    cytuję:

    Wprowadzenie żywienia optymalnego we wczesnych stadiach choroby umożliwia szybką przebudowę wadliwej tkanki łącznej i doprowadza do wygaśnięcia procesu zapalnego, prawidłowo biochemicznie zbudowana tkanka nie wywołuje reakcji ze strony układu immunologicznego. Już po kilku tygodniach stosowania diety daje się zauważyć znaczny spadek OB i CRP, co świadczy o cofaniu choroby.

    Tak z ciekawości, ktoś próbował takiego żywienia? Z cofaniem brzmi trochę zbyt optymistycznie jak na mnie, ale jakby hamowało nieco postępy – też byłoby do rozważenia.

    Trochę brzmi jednak jak religia, to żywienie optymalne. Właściwie każda choroba kończy się wywodem że poprawi się przy diecie optymalnej. A to trochę jednak budzi mój wewnętrzny opór. Ale może jestem poprostu niepoprawnym sceptykiem ?

    Wszyscy wchodzimy w dietę i za rok uroczyście zamykamy forum, z powodu braku ZZtów w Polsce.. co wy na to?

     

    The author has edited this post (w 17.10.2013)
    #36904

    Pawel30
    Participant

    Stosowałem przeszło 2 lata. W moim przypadku szału nie robiła ta dieta.

    #36905

    prezydent83
    Participant

    Ktoś mi kiedys mówił, że podobno w Sopocie robiono badania nad wpływem tej diety na reumatyzm i jakieś pozytywne efekty ponoć były. Ile w tym prawdy to nie wiem.  Może przez kolagen…?

    Poza tym przy dłuzszym stosowaniu to raczej spustoszenie w organizmie spowoduje.

     

    Patrząc na zalecenia Kwaśniewskiego to stosowanie tej diety może byc niekiedy bardziej nieprzyjemne niz sama choroba. poza tym w jakiejś mądrej książce wyczytałem, że jest to jedna z bardziej niebezpiecznych dla zdrowia diet (przebija nawet kopenhaską ).

     

    pozdr.

     

    #36906

    pestka
    Participant

    Trochę mnie zatkało, bo pod wpływem tego postu sprawdziłam, na czym polega dieta optymalna… Obserwuję od jakiegoś czasu bardzo szczegółowo, po jakich pokarmach czuję się gorzej i w ten naturalny sposób doszłam do diety Kwaśniewskiego… Oczywiście, bez obliczania proporcji.

    #36907

    mateusz.re
    Participant

    opowiem wam cos o diecie kwasniewskiego (niewiem moze juz pisalem) u nas we wsi tez był szał na ta diete. na wszystko pomagala, gosciu nawet otworzył miesny i promował ze ma produkty z tej diety, ze mu to pomoglo, ludzie tez twierdzili ze im pomaga, az gosciu o tego interesu przekrecil sie na serce, na ludzi padl strach, wszyscy nagle odstawili diete

    #36908

    pestka
    Participant

    Link do filmu na temat diety ketogenicznej w leczeniu epilepsji. Może nie chodzi nam o tę chorobę, ale jednak na coś pomagała:

    http://www.films-online.pl/kanal/4364/video/22762/po_pierwsze_nie_szkodzi%C4%87_1997.html

     

    A tu kilka słów na temat tego, o co chodzi w tego rodzaju dietach:

    http://www.pokarmy-diety.pl/dieta_ketogeniczna.html

     

    #36909

    pestka
    Participant

    Inny link, jest tu troszkę o różnicy między Atkinsonem, Kwaśniewskim i ketogeniczną: http://www.poradnia.pl/dieta-ketogeniczna.html

    #36910

    proxima
    Participant

    Ech… Mniej wiesz, dłużej żyjesz – jak mawia moja mamuśka

    Irytujące jest dla mnie, osoby poszukującej-dociekającej, mnogość twierdzeń nt odpowiedniej diety w przypadkach ZZSK. Jedni odradzają spożywanie dużych ilości tłuszczu, który m.in. rzekomo upośledza wchłanianie wapnia, inni przestrzegają przed czerwonym mięsem, potencjalnie wywołującym stany zapalne. “Druga strona” zaleca natomiast m.in. dietę tłuszczowo-białkową jako remedium niemalże na wszystkie dolegliwości.

    Biorę poprawkę na to, że każdy osobnik jest specyficzny i nie da się przyłożyć jednej miary, ale jakże piękne byłoby przedstawienie w tej kwestii pewnych podstaw. A nawet jeśli takowe są to czym się kierować, nie mając wiedzy z zakresu biochemii (?) czy innej dziedziny wiedzy. Pozostaje chyba tylko testować na sobie te różne “szkoły”.

    #36911

    pestka
    Participant

    Nie ma chyba innego sensownego sposobu ustalenia własnej diety, jak testowanie na sobie. Organizm zdaje się być wielką i skomplikowaną maszynerią, jakiś biochemik podobno napisał, że to cud, że możemy przeżyć jedzenie. Testowaniu służy np. tzw. protokół autoimmunologiczny – zostawiasz sobie wielkie mimnimum tego, co zazwyczaj nie szkodzi w chorobach auto (można znaleźć listę w necie), potem pomału dodajesz to i owo i obserwujesz, co na Ciebie działa dobrze, a co źle. Dla mnie to rozsądne. Jak to powiedział mój dawny alergolog: “Najważniejsza jest próba biologiczna”.

Viewing 9 posts - 1 through 9 (of 9 total)

You must be logged in to reply to this topic.